Jak przetrwać słabszy okres w firmie i wykorzystać go na swoją korzyść?

Jak przetrwać słabszy okres w firmie i wykorzystać go na swoją korzyść?

Dodano 30 czerwca 2017

Problemy lubią nawiedzać nasze firmy. Głównie wiążą się one ze słabszym okresem w jej funkcjonowaniu, mniejszą liczbą Klientów, a co za tym idzie mniejszymi przychodami. Zdarza się to zazwyczaj firmom młodym. Ale też przedsiębiorstwa, które istnieją na rynku przez dłuższy czas nie zawsze są omijane przez tego rodzaju problemy.

W poniższym artykule znajdziesz odpowiedzi na to, co zrobić w tym okresie, aby poprawić swoją sytuację. Opowiem, jak można ją wykorzystać i obrócić na swoją korzyść. Ale też, jak zabezpieczyć się przed podobnym momentem w przyszłości.

Przede wszystkim nie działaj pochopnie. Znam przedsiębiorców, którzy chcieliby mieć spokojniejszy okres, bo dzięki temu mieliby czas na uporządkowanie swoich spraw. Jeśli Tobie ten moment posuchy już się zdarzył i trwa, to wykorzystaj go maksymalnie. Nie oczekuj jednak ode mnie magicznego sposobu, który sprawi, że za godzinę lub najpóźniej jutro tłumy będą waliły do Ciebie drzwiami i oknami. Ale jeśli wykorzystasz poniższe wskazówki i poświecisz na to odpowiednią liczbę pracy, to efekty przyjdą prędzej czy później.

Jeszcze jedno zastrzeżenie na początek. Wszystko co opisałem poniżej jest tylko kwestią moich przemyśleń i doświadczenia. Nie mam uniwersalnego sposobu i lekarstwa na brak przychodów w firmie. Każda sytuacja, każde przedsiębiorstwo, każdy jego właściciel, każda branża są inne. Jest to natomiast droga, którą realizuję i którą na pewno bym podążał w identycznej sytuacji.

1. Odpocznij

Słabsze momenty w firmie, to naturalna przerwa na odpoczynek od pracy. Wykorzystaj ją więc na urlop. Być może zaległy. Prowadząc firmę często dość trudno znaleźć kilka dni na wyjazd z rodziną. Jak już się tam wybierasz, to solidnie naładuj baterię. Pamiętaj jednak, aby poustawiać odpowiednio wszystko w firmie na czas swojej nieobecności. O tym, jak to zrobić pisałem już w artykule „Jak zaplanować bezstresowe wakacje gdy prowadzisz małą firmę?”.

Jeśli jednak takich wymuszonych przerw jest zbyt dużo w ciągu roku, to coś ewidentnie jest nie tak. W takim przypadku postaw zdecydowanie na pracę nad swoją firmą. A jest na pewno nad czym pracować. Ale o szczegółach już w kolejnych krokach.

2. Zorganizuj wyprzedaż

Jeśli masz przerwy podczas funkcjonowania swojej firmy to jednym z powodów może być oczywiście sezonowość Twoich produktów. Część z nich uda się sprzedać w okresie największego zainteresowania. Nie jesteś jednak w stanie przewidzieć tego, ile sztuk towaru sprzeda się w tym okresie. Jeśli towar pozostanie w magazynie, to postaw na wyprzedaż, zamiast trzymać go do przyszłego roku.

Zgodzisz się ze mną, że lepiej odzyskać zainwestowane pieniądze teraz i mieć możliwość ich inwestycji w nowy towar lub funkcjonowanie firmy niż pozostać z niczym. Może się bowiem okazać, że towar sezonowy w przyszłym roku nie będzie w ogóle modny lub po prostu przestarzały i wtedy dopiero obudzisz się z ręką w nocniku

3. Rozszerz ofertę

Nawiązując do punktu powyżej i tego, że Twoje produkty są sezonowe, zastanów się czy możesz rozszerzyć swoją ofertę o produkty sprzedawane w pozostałej części roku. Jakiś czas temu współpracowałem z biurem organizującym wycieczki. Zajmowali się głównie imprezami zimowymi – wyjazdami na narty – głównie w Alpy. Był to więc biznes mocno sezonowy. Trwał maksymalnie pół roku. Pozostałą część roku poświęcano tam na przygotowanie oferty na sezon kolejny.

Wszystko bardzo dobrze funkcjonowało dzięki dobremu planowaniu. Właściciele postanowili jednak uzupełnić ofertę o wyjazdy wakacyjne. Natomiast nie zdecydowali się na wyjazdy na południu Europy, do Afryki czy do Azji, czyli kierunki popularne w innych biurach podróży. Postawili na organizację obozów letnich, głównie dla dzieci.

Były to np. obozy z nauką i doskonaleniem jazdy konno, a oferta była skierowana do osób, które już klientami firmy były. Czyli do rodziców tych dzieci. Zamiast więc zdobywać nowych Klientów, skorzystano z istniejącej bazy, ale zaoferowano komplementarną usługę, inną niż konkurencja.

4. Popracuj nad stroną internetową

Oczywiście strona internetowa, to nie cały Twój marketing, postanowiłem jednak ją wyróżnić na tle pozostałych działań promocyjnych. W zastraszającej liczbie przypadków, głównie w małych firmach, strona internetowa zostaje stworzona raz na 5 lat (albo jeszcze rzadziej) i nie jest w tym okresie w ogóle aktualizowana.

Tak absolutnie nie może być. Przejrzyj zatem swoją stronę internetową od A do Z. Postaw się na miejscu Klienta i zastanów czy chcesz mieć z tą firmą do czynienia. Czy można się odnaleźć i sprawnie wszystkiego dowiedzieć? Czy strona nie sprawia problemu w poruszaniu się po niej? Czy poprawnie i czytelnie wyświetla się na telefonie lub tablecie?

Sprawdź, czy wszystko jest aktualne. Może oferta już dawno uległa zmianie. Może posiadasz jakieś nowe zdjęcia, np. z realizacji, które warto tam zamieścić. Błacha sprawa i możesz się śmiać, ale sprawdź czy formularz kontaktowy działa prawidłowo, czyli czy wysłane za jego pomocą wiadomości do Ciebie docierają :) Strona www jest często pierwszym miejscem, w którym Cię znajdują Klienci. Zadbaj o stałe aktualizacje. Przede wszystkim zastanów się, jaki Twoja strona powinna mieć cel i czy całkowicie go spełnia w tej postaci.

W wolnym czasie napisz kilka artykułów, w których odpowiadasz na najczęściej pojawiające się problemy swoich Klientów. To może być zalążek dla Twojego firmowego bloga. Pisałem o tym m.in. w artykule „Blog firmowy – jak zacząć, co to daje i ile kosztuje jego prowadzenie?”.

A jeśli nie posiadasz jeszcze strony internetowej swojej firmy to wykorzystaj ten wolny czas aby to zmienić. Nie musisz płacić grubych tysięcy za jej wykonanie. Możesz to zrobić samodzielnie. W internecie znajdziesz setki poradników na ten temat. Ba... możesz wykupić jakikolwiek serwer hostingowy, np. lh.pl i skorzystać z automatycznych instalatorów gotowych stron, jakie się tam znajdują. Zamiast płacić całą kwotę od razu, skorzystaj z opcji płatności abonamentowych. Taką stronę możesz mieć np. za głupie 17 zł miesięcznie – pisałem o tym w artykule „Strona internetowa na abonament czy opłacona w całości – zalety, wady, koszt”.

5. Popracuj nad marketingiem

To właśnie z marketingu biorą się Klienci. Oczywiście możesz mieć ich głównie z polecenia, ale to też jest pewnego rodzaju marketing. Na Twoim miejscu nie opierałbym jednak docierania do Klientów tylko na jeden sposób. Postaw na co najmniej kilka. Poza poleceniami, docieraj przede wszystkim do Klientów, którzy już od Ciebie coś kupili. Postaraj się o to, aby zapamiętali Cię podczas pierwszych zakupów. Postaw na niecodzienną obsługę. Stwórz swój wyróżnik.

O tym, gdzie jeszcze możesz znaleźć swoich Klientów, jak ich utrzymać, napisałem w swoim ebooku pt. „GDZIE SĄ MOI KLIENCI? Czyli jak zdobywać Klientów, prowadząc lokalny biznes?”, który pobierzesz poniżej.

Klientów nie ma, sprzedaży nie ma. Masz więc teraz sporo czasu na wdrożenie tego wszystkiego w życie. Wybierz zatem 4-5 sposobów, które najbardziej Tobie odpowiadają. Absolutnie nie wszystkie. Nie jesteś po prostu w stanie zrobić tego wszystkiego dobrze. Następnie zacznij wdrażać je w życie, ale o tym więcej przeczytasz w kolejnym punkcie.

6. Stwórz strategię na cały rok

Strategia firmy to coś, nad czym działam już od jakiegoś czasu. Ostatnio jednak działania te przybrały na konkretach. Planowanie jest coraz bardziej szczegółowe i efektywne. Wszystko się konkretyzuje a prace przybrały na szybkości. Jestem z tego bardzo zadowolony i szczerze polecam Ci zrobienie tego samego.

Wiele osób ma o strategii błędne podejście. To ze względu na stereotypy zasłyszane lub przeczytane. Nie musisz się jej jednak bać. I na pewno nie zaczynaj strategii od planowania, jakie przychody będzie przynosiła Twoja firma za miesiąc, pół roku, rok czy za pięć lat. Nie o to w tym wszystkim chodzi.

Zacznij od uporządkowania tego, co dzieje się teraz w Twojej firmie. Co zabiera najwięcej czasu, a co jest kompletnie niepotrzebne? Czego robisz za dużo? A czego robisz za mało? Co wg Ciebie musisz zacząć robić, a co przestać? Co możesz zrobić inaczej niż konkurencja? Czy jest jakieś rozwiązanie, które możesz zapożyczyć z innej branży i świetnie się sprawdzi w Twoim przypadku? Czy są jakieś zadania, które może wykonać ktoś inny niż Ty? Jaki jest cel Twojej firmy poza zarabianiem pieniędzy? Postaraj się jak najlepiej to wszystko uporządkować i odpowiedzieć szczegółowo na pytania. To oczywiście tylko baza, dlatego że Twoje odpowiedzi będą rodziły kolejne pytania.

Na podstawie listy odpowiedzi zebranej chociażby w postaci notatek (aczkolwiek możesz to zrobić także w formie różnego rodzaju wykresów czy tabelek) ułożysz kolejne kroki. Część z nich pojawi się w Twojej głowie już podczas spisywania odpowiedzi. Teraz zastanów się jak powiązać to wszystko z Twoją ofertą i wybranymi sposobami zdobywania Klientów.

Zaplanuj działania na kolejne miesiące roku i konsekwentnie oraz terminowo je realizuj. Konsekwentnie nie znaczy jednak głupio. Reaguj na bodźce z otoczenia. Jeśli coś okaże się klapą, to nie brnij dalej. Postaraj się nieco skorygować swój kurs.

7. Rozwijaj się

Absolutnie nie stój w miejscu i nie daj się dogonić jeszcze bardziej. Przerwa w przypływie gotówki może być efektem właśnie takiego stanu rzeczy. Na bieżąco aktualizuj więc swoją wiedzę. Świat zmienia się dynamicznie. Technologia idzie naprzód. Masz dzięki niej dostęp do wiedzy z całego globu. Wykorzystaj to. Sporo rzeczy znajdziesz oczywiście w internecie, np. na blogach. Chociażby takich, jak mój skromny blog. Ale nie wszystko jest za darmo.

Czytaj książki, bierz udział w konferencjach związanych z Twoją branżą, uczestnicz w targach i szkoleniach – zarówno tych stacjonarnych, w salach szkoleniowych, jak i tych online. Jeśli masz pomysł i możliwości, to zorganizuj własne wydarzenie i przedstaw tam swoją wiedzę swoim potencjalnym Klientom. Daj się poznać z jak najlepszej strony. Próbuj. Lepiej spróbować i ponieść porażkę niż nie robić nic.

Inwestuj w okresach kiedy masz na to środki. Ale inwestuj rozsądnie. Brak inwestycji może być bowiem jedną z przyczyn klęski Twojej firmy. Więcej na ten temat napisałem w artykule „Twoja firma nigdy nie zarobi, jeśli nie poprawisz tych dwóch rzeczy”.

8. Zadbaj o finanse

Zacznij od sprawdzenia statusów płatności faktur, które wystawiasz? Czy są tam nieopłacone pozycje i to takie dawno po terminie? Jeśli tak, to czym prędzej zacznij ścigać dłużników. Dopilnuj, aby w przyszłości podobne sytuacje nie miały miejsca. Postaw na tzw. prewindykację. W skrócie jest to zapobieganie opóźnieniom w płatnościach przez kontrahentów.

Możesz to zrobić poprzez wysłanie sekwencji maili lub smsów do swojego Klienta, np. na 3 dni i na 1 dzień przed terminem płatności rachunku. Wiadomość taka powinna zawierać informację o tym, że ubiega termin płatności, wraz z kwotą i numerem faktury lub nazwą produktów / usług, które znajdowały się na dokumencie. Jeśli takich sytuacji jest mało, to możesz całą tą procedurę wykonywać ręcznie. Jeśli natomiast jest to częsty proceder warto zainstalować w rozbudowę programu do faktur o taką funkcjonalność.

Jeśli natomiast opóźnienie w płatnościach już się wydarzyło, to możesz zastosować podobną procedurę, wysyłając wiadomości kilka dni po terminie, stosując coraz ostrzejsze środki aż do uregulowania całości długu przez Twojego Klienta.

Będąc przy finansach, przejrzyj także listę swoich comiesięcznych wydatków. Sprawdź, które pozycje są zbyt wysokie i można na nich zaoszczędzić lub całkowicie zrezygnować. Być może nie jest Ci potrzebny lokal w samym centrum miasta.

Jest jeszcze kolejna bardzo istotna sprawa. Musisz posiadać poduszkę bezpieczeństwa finansowego. W mojej firmie dążę do tego, aby była ona w wysokości środków wystarczających nawet na roczną działalność firmy bez żadnych przychodów. W większości przypadków wystarczy, że będziesz posiadać zabezpieczenie przynajmniej na pół roku. Nie przejadaj więc w całości comiesięcznych wpływów. Rób sobie wypłatę, tak jak w każdej normalnej firmie. Więcej na ten temat napisałem w artykule „Dlaczego prowadząc własną firmę wciąż nie zarabiasz?”.

Podsumowanie

Przede wszystkim analizuj. Nie osiadaj na laurach, bo może się to okazać zgubne. Każdą sytuację, niezależnie czy jest to porażka czy sukces analizuj od podstaw. Staraj się wyeliminować błędy na przyszłość. Dobre strony wykorzystuj natomiast w innych obszarach swojego działania.

I kolejna ważna rzecz. Nie czekaj na zły moment. Nie czekaj, aż Klienci o Tobie zapomną. Zawsze zachowuj się tak, jakby to był dopiero początek Twojej firmy. Skupiaj się na tym co jest teraz, ale miej plan zawsze. Nie twórz go w złych chwilach. Amatorsko gram w piłkę nożną w B-klasie (najniższa liga w okręgu). Nawet po strzeleniu bramki i prowadzeniu, mówimy sobie, że jest 0-0 i gramy tak, jakby mecz dopiero się zaczął.

A może Ty masz zupełnie inne podejście i pomysł na to, jak wybrnąć z podobnej sytuacji? Możesz się nim podzielić w komentarzach lub prywatnej wiadomości. Natomiast jeśli uważasz, że artykuł jest na tyle wartościowy, że mogą z niego skorzystać inne osoby, to udostępnij go proszę. Będę bardzo wdzięczny za każde takie polecenie. Niech więcej osób dowie się, że jest taki blog w sieci :)

Przeczytaj także:

 

Zdjęcie: Pixabay

 

Mam dla Ciebie coś jeszcze :)

Już teraz pobierz darmowego e-booka "Jak przestać uganiać się za Klientami i sprawić, by przychodzili do Ciebie sami".

 
E-book jest darmowy.
Podaj tylko swój adres email:

   

Copyright © Paweł Kępa (dawniej Mała Wiejska Firma). Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz akceptujesz Politykę Prywatności i politykę cookies.