Dodano 06 września 2021 Jak od pierwszego dnia pozyskiwać Klientów dzięki liście mailingowej? 5.00 / 5 (2)
W polu poniżej napisz, który przykład z powyższego video podobał Ci się najbardziej (i dlaczego). Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję!
Według danych Statista, w 2021 roku 4 miliardy osób regularnie każdego dnia korzysta ze swojego maila. Dla przykładu, na Facebooka codziennie wchodzi “tylko” 1,84 miliarda, a na YouTube 122 miliony osób.
Czy zatem mail jest najlepszym kanałem dotarcia do Klientów? To pytanie pozostawiam otwarte :) Na pewno jest to kanał, który poważnie powinien traktować każdy sprzedawca.
Podejrzewam, że nie raz i nie dwa zdarzyło się Tobie dokonać jakiegoś zakupu, którego zapalnikiem była wiadomość mailowa.
To teraz w drugą stronę - jak Ty sensownie i realnie możesz wykorzystać maila do pozyskiwania Klientów? Najlepiej już od pierwszego dnia… O tym właśnie jest ten materiał.
Zanim w coś wejdziesz - policz to. A jak policzyć coś, czego wcześniej się nie robiło? Najlepiej zebrać i zapoznać się z faktami na ten temat.
Direct Marketing Association podaje, że inwestowanie w email marketing daje średnio 4400% zwrotu. Wynika z tego, że każdy zainwestowany 1000 zł daje 44000 zł przychodu.
Nie ma jeszcze oficjalnych wyników, ale z przecieków od DMA wynika, że w 2021 roku może to być nawet 5500% zwrotu.
Jeśli handlujesz na Allegro to płacisz prowizję od sprzedaży. Gdyby email marketing był Allegro, przy zwrocie 4400%, Twoja prowizja wynosiłaby niecałe 2,3%.
Spójrz jeszcze jak to wygląda w innych kanałach marketingu online.

Według tego wykresu (którego źródłem jest również Direct Marketing Association), email jest 2 razy tańszy od SEO. A według danych McKinsey email jest 40 razy bardziej skuteczny w pozyskiwaniu nowych Klientów w stosunku do social mediów.

A teraz najważniejsze!
Email to jedyny kanał marketingu, w którym to Ty masz 100% własności. Ty jesteś zawsze właścicielem swojego adresu email. I Ty zawsze jesteś właścicielem listy adresów, na które wysyłasz swoje wiadomości.
Zawsze możesz skopiować listę swoich odbiorców do Excela lub innego pliku. Ale nigdy nie będziesz w stanie wyeksportować listy swoich obserwujących z Facebooka czy Instagrama.
Pytanie: “Jaki jest najczęściej spotykany w internecie formularz zapisu na listę mailingową?”
Odpowiedź: “Podaj nam swój adres email, a otrzymasz 10% rabatu na swoje pierwsze zakupy.”
Można tak robić? Można!
Czy to się sprawdza? Sprawdza się!
Tylko, że listę mailingową buduje się na lata. A nie na jeden raz. Motywacja z 10% rabatu w większości przypadków będzie działać właśnie tylko na pierwsze zakupy.
W liście chodzi o to, by osoby, które się na niej znajdują, kupiły coś od Ciebie więcej niż jeden raz.
Pytanie: “Dlaczego więc formularzy z takim nagłówkiem jest najwięcej?”
Odpowiedź: “Bo inwestując w email marketing chcemy, by zwrócił się jak najszybciej.”
Tymczasem, chcąc budować długoletnią relację z Klientami na Twojej liście, rabat powinien być tylko nagrodą, a nie główną motywacją.
Jak to pogodzić?
Pokażę Ci 3 przykłady. Wszystkie są sprawdzone w boju i przynoszą rezultaty, ale potraktuj je jako propozycje i punkt wyjścia do własnych działań.
Nie masz nic do stracenia, a bardzo dużo do zyskania. I tak jak wspomniałem - to będzie dodatkowa nagroda oraz niespodzianka dla Twojego odbiorcy, a nie główna motywacja do podania Tobie swojego adresu email.
Kolejne kroki w tym przypadku wyglądają następująco…
Krok 1: Ktoś podaje Ci swój email i zapisuje się na listę.
Krok 2: Wyświetlasz stronę z podziękowaniem za zapis.
Krok 3: Na podany adres email wysyłasz dodatkowo potwierdzenie zapisu z informacją, że wszystko przebiegło prawidłowo. Możesz ponownie podziękować za zapis.
Krok 4: Następnego dnia wysyłasz (a właściwie automat wysyła) propozycję z ofertą-niespodzianką.
Taki mail może wyglądać następująco.
Temat: Na dobry początek znajomości
Od: Paweł Kępa - sklep rowerowy
Dzień dobry!
Pomyślałem sobie, że skoro mam już Twój adres email, to jakoś Ci za to podziękuję.
Tak na dobry początek tej wirtualnej znajomości :)
Jeśli zdecydujesz się złożyć zamówienie na cokolwiek z naszej oferty (link tutaj) w ciągu najbliższych 5 dni to naliczymy Ci rabat w wysokości 10%.
Wystarczy, że podczas składania zamówienia podasz kod DZIENDOBRY10.
Pozdrawiam!
Paweł Kępa
Proste! Ale właśnie najprostsze rozwiązania są podobno najlepsze.
Drugi przykład na to, jak zacząć pozyskiwać Klientów od pierwszego dnia budowania listy mailingowej to coś, co można nazwać zaczarowanym e-bookiem.
Oferowanie e-booka w zamian za zapis na listę mailingową jest bardzo popularne. Przykładowo sklep internetowy Duży Lolek z odzieżą 10XL stworzył ebooka pt. “Poradnik Modowy Dla Dużego Pana”.

Jak to działa? Kolejne kroki wyglądają następująco.
Krok 1: Ktoś podaje Ci swój email i zapisuje się na listę.
Krok 2: Wyświetlasz stronę z podziękowaniem za zapis.
Krok 3: Na podany adres email wysyłasz potwierdzenie zapisu oraz link do ebooka (np. poradnika).
Warto dodać jednak kolejny krok. I mamy tu 2 opcje.
Opcja 1: Następnego dnia wysyłasz Klientowi kolejną wiadomość z ofertą tych produktów, o których była mowa w ebooku. Można to zrobić w każdej branży.
Taki mail może wyglądać następująco.
Temat: Odnośnie wczorajszego poradnika
Od: Paweł Kępa - sklep rowerowy
Dzień dobry!
Wczoraj podesłałem Ci poradnik rowerowy. Pomyślałem sobie, że przecież mogę dla Ciebie zrobić coś jeszcze.
Tak na dobry początek tej wirtualnej znajomości :)
Jeśli zdecydujesz się złożyć zamówienie na cokolwiek, co pomogłoby Ci wprowadzić porady z ebooka w życie i zrobisz to w ciągu najbliższych 5 dni to naliczymy Ci rabat w wysokości 10%.
Wystarczy, że podczas składania zamówienia podasz kod DZIENDOBRY10.
Pozdrawiam!
Paweł Kępa
Opcja 2: tworzysz zaczarowanego ebooka. A konkretnie, jeśli w ebooku prezentujesz coś ze swojej oferty to spraw, aby można było kliknąć w obrazek i przenieść się do szczegółowego opisu z możliwością złożenia zamówienia. Takie metody w swoich katalogach czy gazetkach stosuje chociażby Castorama.

Technicznie jest to bardzo proste. Tworząc ebooka w Wordzie lub Google Docs, wystarczy użyć opcji wstawiania linku.
Ostatni przykład to tzw. propozycja nie do odrzucenia, znana także jako “One Time Offer” (OTO). Jak sama nazwa wskazuje jest to jednorazowa oferta, której Twój Klient już później nie zobaczy.
Kolejne kroki wyglądają tu następująco.
Krok 1: Ktoś podaje Ci swój email i zapisuje się na listę.
Krok 2: Wyświetlasz zwięzłe podziękowanie za zapis, a pod nim stronę ze specjalnie skrojoną ofertą, która jest prezentem w zamian za podanie adresu email.
Taka oferta charakteryzuje się wysokim rabatem sięgającym 50 i więcej procent.
Drugim charakterystycznym elementem takiej oferty jest licznik, który odlicza czas do zakończenia ważności oferty. Zazwyczaj ten czas wynosi od 10 do 45 minut.
Przykład takiej oferty widzisz na obrazku poniżej.

Nic nie powinno ograniczać Twojej wyobraźni. Podałem Ci 3 przykłady. Ale równie dobrze możesz je mieszać między sobą lub dodawać własne elementy.
Przykłady? Proszę bardzo!
Przykład 1: Dnia pierwszego wysyłasz ebooka, a w dniu drugim wysyłasz link do propozycji nie do odrzucenia, bazującej na produktach opisanych w ebooku.
Przykład 2: Pierwszego dnia wysyłasz zwykłą ofertę, a drugiego dnia ebooka.
Przykład 3: Pierwszego dnia wysyłasz ebooka, a drugiego kod rabatowy.
Gdyby było łatwo to każdy by to robił i nie byłoby skuteczne :)
Być może teraz w Twojej głowie nie wygląda to tak kolorowo i masz jakieś wątpliwości. Ale wątpliwości to dobry znak.
Nie trzeba. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie musisz osobiście i ręcznie wysyłać wszystkich potwierdzeń, ebooków, ofert i propozycji. Automat mailingowy zrobi to za Ciebie. I to w momencie, kiedy dany Klient o to poprosi (sam zapisze się na listę). Wystarczy go raz skonfigurować.
Masz rację - ale większość z tych maili to spam. Okazuje się, że 60% z nas otrzymuje mniej niż 6 przydatnych maili dziennie. Mówiąc przydatnych mam na myśli takie, które chcemy otworzyć i znamy nadawcę. A o to właśnie chodzi w email marketingu by zbudować relację z Twoimi odbiorcami.
Niedawno znalazłem taki wykres, mówiący jakiego dnia maile są najczęściej otwierane i czytane. Spójrz.

Różnice są minimalne. A prawda jest taka, że u każdego wygląda to nieco inaczej.
Ale to i tak nie ma żadnego znaczenia.
Mówiłem Ci już przed chwilą, że nie wysyłasz tego wszystkiego ręcznie tylko robi to automat. A kiedy robi to automat? Robi to w momencie, kiedy Twój Klient poda mu swój adres w formularzu. Czyli Twój mail zostanie wysłany dokładnie wtedy, kiedy oczekuje tego Twój Klient. Czy można trafić w lepszy czas wysyłki?
To dobrze :) Jeśli będziesz wysyłać wiadomości tylko do osób, które same podadzą swój adres email i poproszą o te wiadomości to takie ryzyko minimalizujesz niemal do zera. Statystyki mówią, że tylko 1 na 2000 osób oznacza takie maile jako spam.
Usłyszałem gdzieś kiedyś, że lista mailingowa powinna być jak Twój prywatny bankomat. Zawsze wysyłając wiadomość sprzedażową znajdą się na niej ludzie, którzy coś od Ciebie kupią (i wypłacą Ci pieniądze).
Mnie lista mailingowa kojarzy się z systemem SMART w Allegro. Dołączasz do niego, by mieć warunki lepsze od pozostałych.
Jeśli chodzi o mnie, to od pierwszego dnia prowadzenia swojego bloga buduję listę mailingową. W ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko ten kanał bezpośrednio wygenerował u mnie zwrot w wysokości 7370%.
Najważniejsza uwaga!
Nigdy nie wysyłaj spamu, czyli przypadkowych wiadomości na przypadkowo znalezione adresy email. Odbiorca maila zawsze powinien być zainteresowany Twoją działalnością i przede wszystkim powinien wcześniej podać Ci swój adres, wyrażając zgodę na otrzymywanie od Ciebie wiadomości.
Teraz Twój ruch. Samo przeczytanie tego artykułu nic nie da. Wybierz jeden z pomysłów, które przedstawiłem i wprowadź go w życie.
Będę Ci też ogromnie wdzięczny, jeśli w polu poniżej napiszesz, który przykład podobał Ci się najbardziej i dlaczego.
W tym materiale to tyle. Ale w następnym przybliżę Ci kwestię, o której już tu dziś wspomniałem. Mianowicie: jak sprawić, by lista mailingowa była Twoim prywatnym bankomatem.
Dzięki temu w dowolnym momencie działalności możesz wypłacić pieniądze np. na 2-tygodniowe wakacje, spłatę rat kredytu, inwestycję w towar, narzędzia lub cokolwiek innego, co przyjdzie Ci do głowy.
Już teraz pobierz darmowy samouczek "PUSZKA czyli Przestań Uganiać Się Za Klientami i spraw, by przychodzili do Ciebie sami".
Samouczek jest darmowy.
Podaj tylko imię i swój adres email: