Jak reklamować zapisy na listę mailingową

Jak reklamować zapisy na listę mailingową

Dodano       Jak reklamować zapisy na listę mailingową 5.00 / 5 (5)

Co z tego, że założymy sobie listę mailingową, skoro nikt albo bardzo mało osób będzie się na nią zapisywać… Tym razem będzie właśnie o tym :) Zapraszam na artykuł o tym jak promować zapisy na swój newsletter!

Będzie to kolejny artykuł z serii, którą zapoczątkował tekst pt. “Budowa listy mailingowej - jak to zrobić”. Więc jeśli nie masz jeszcze swojej listy (lub ją masz, ale w powijakach), a chcesz odnosić korzyści z jej posiadania to zapraszam najpierw do niego.

Od razu zaznaczę!

Nie musisz wykorzystywać wszystkich pomysłów, które tu omawiam.

Wybierz kilka, ale skup się na nich. To dużo lepsze i bardziej skuteczne, od łapania 100 srok za ogon.

W artykule będziemy skupiać się przede wszystkim na dwóch rzeczach:

  • znajdowaniu okazji do zapisu na listę
  • znajdowaniu miejsc na formularz

 

Okazje do zapisu na listę mailingową

Jak widzisz po powyższym nagłówku, nie będę tu pokazywał jak promować zapisy na listę przez Facebooka, YouTuba czy też inne formy reklamy.

Co z tego, że wykupimy reklamę na jednym lub drugim portalu, skoro po wejściu na stronę Klienci i tak się nie zapiszą.

Jeśli przygotujesz odpowiednio swoją stronę lub sklep, to reklamy będą tylko uzupełnieniem. I tak zadziałają! Sprawdźmy więc jak wycisnąć więcej z własnej strony i jak ją przygotować, by wycisnąć maksymalną liczbę zapisów na listę.

Na początek stworzyłem listę okazji, które pojawiają się na naszych stronach i podczas których można poprosić daną osobę o zapis na listę.

Jak zauważysz, niemal we wszystkich tych okazjach Klienci i tak muszą podać swój adres email. Skoro go już wpisali, to nie zmarnujmy tego :)

1: Formularz kontaktowy

Nie ma formularza kontaktowego, w którym nie byłoby pola na podanie adresu email osoby wysyłającej zapytanie.

W większości przypadków jest to jedyny formularz na stronie, gdzie można podać adres email. Więc tym bardziej trzeba go wykorzystać. A przynajmniej spróbować. Nikt Cię za to nie zabije. A zapis na newsletter będzie tu tylko opcjonalny.

Pamiętaj, że według RODO, nie możesz po prostu wysyłać newsletterów każdemu kto wyśle zapytanie. Dlaczego? Bo podczas wysyłania zapytania wyrażają zgodę na użycie ich adresu email tylko w celu uzyskania odpowiedzi na nie, a nie w celu otrzymywania kolejnych wiadomości.

Do formularza dodajemy więc tylko jedno pole checkbox na akceptację otrzymywania newslettera. Przykład widzisz na obrazku poniżej.

Zapis na listę mailingową przez formularz kontaktowy

2: Zapytanie o dostępność

Kolejny formularz, który może wystąpić na stronie to zapytanie o dostępność produktu lub usługi. Tam też Klient podaje swój adres e-mail i tam też możemy zachęcić go do zapisu na newsletter.

Nie masz takiej opcji na swojej stronie?

A może się warto nad nią zastanowić. Nawet jeśli Twoje produkty i usługi są zawsze dostępne! Bo taki formularz zawsze będzie jakimś niezobowiązującą okazją do rozpoczęcia rozmowy między Tobą a Klientem.

W przypadku sklepów, taki formularz ma jasne przesłanie. Przykładowo masz jeden produkt w kilku opcjach kolorystycznych lub rozmiarach do wyboru. Jeśli danego rozmiaru nie masz w magazynie, to sklep może wyświetlić formularz podobny do poniższego.

Zapis na listę mailingową przez zapytanie o dostępność

Taki formularz przydaje się też ze względów SEO! No bo jeśli kilka lub kilkanaście miesięcy zajęło Ci wypozycjonowanie danego produktu to teraz nie możesz po prostu wyłączyć jego widoczności w sklepie. Bo jeśli to zrobisz to zniknie też z pierwszej strony Googla. Niech produkt zostanie, a do tego daj możliwość zapisania się na powiadomienia o dostępności.

W przypadku kiedy zaoferujesz w tym miejscu jednoczesny zapis na newsletter, pamiętaj o dodaniu odpowiedniej informacji.

Pamiętaj, że według RODO, nie możesz po prostu wysyłać newsletterów każdemu kto wyśle zapytanie o dostępność. Dlaczego? Bo podczas wysyłania zapytania Klienci wyrażają zgodę na użycie ich adresu email tylko w celu uzyskania odpowiedzi na nie, a nie w celu otrzymywania kolejnych wiadomości.

3: Chcę rabat!

Niektórzy Klienci wręcz oczekują rabatów! Do tego stopnia, że nigdy lub bardzo rzadko dokonają zakupu po regularnych cenach.

Czy warto o takich Klientów walczyć?

Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie samodzielnie. Zgodnie z Twoją polityką cenową i obsługi Klientów.

Ale jeśli uznasz, że się na coś takiego zgadzasz, to spróbuj wykorzystać inną drogę.

Standardowa, najprostsza do wdrożenia i najczęściej spotykana droga wygląda mniej więcej tak jak na obrazku poniżej. Komunikat jest prosty: “podaj swój adres email, a otrzymasz kupon z 5% rabatu”.

Zapis na listę mailingową w zamian za rabat

Z czasem warto jednak wypróbować też inne opcje. Spójrz na przykład poniżej.

Zapis na newsletter - segmentacja według płci

A tu kolejny, z dodatkowymi opcjami do wyboru.

Zapis na newsletter - segmentacja według kategorii i ceny

Tak dużo pól do wypełnienia?

Tak! Prawdopodobnie duża liczba pól zmniejszy liczbę osób, która się zapisze. Ale za to są to pola, dzięki którym Klient czuje się specjalnie potraktowany i wypełnia je według własnych preferencji. Klient czuje, że może wypełnić formularz po swojemu. A to już będzie zwiększało liczbę osób, która się zapisze.

Klient sam decyduje, jaka kategoria produktów go interesuje (np. dla kobiet lub mężczyzn) i jaki przedział cenowy będzie dla niego odpowiedni.

Spójrz na kolejny obrazek, w którym widać jak ten sam newsletter wygląda w zależności od tego jak swoje pola wypełnił dany Klient.

Przykład mailingu do różnych segmentów odbiorców

Poniżej przygotowałem nagranie, w którym pokazuję jak krok po kroku wprowadzić ten punkt w życie.

Linki, które mogą się Tobie przydać zamieszczam poniżej.

1. Link do aplikacji GetResponse:
GetResponse 

Uwaga: Klikając TUTAJ otrzymasz dodatkowo 10% zniżki (także na wszystkie przyszłe płatności w ramach planu, jaki wybierzesz).

2. Artykuł i video, w którym pokazuję jak budować listę krok po kroku (aplikacja, założenie listy, ustawienie autorespondera, konfiguracja i wysyłka maili):
Budowa listy mailingowej - jak to zrobić

4: Pobierz katalog

Producenci, dystrybutorzy, czy też firmy usługowe często na swoich stronach udostępniają do pobrania katalogi w formie plików PDF. Wystarczy kliknąć i katalog pobrany.

A gdyby tak, wzorem pobierania ebooka (też w PDF) Klient musiał podać najpierw swój adres email?

Zapis na listę mailingową przez pobranie katalogu

Spójrz na przykład katalogów powyżej. Tak naprawdę mamy tu różne kategorie produktowe. I wzorem punktu numer 3, od razu mogę sobie segmentować Klientów. Klient A pobrał katalog na temat produktów z kategorii X, więc przypisuję go do segmentu X. Natomiast potencjalny Klient B pobrał katalog na temat produktów z kategorii Y, więc przypisuję go do segmentu Y.

I tak naprawdę można tu obejść nawet dodatkowy checkbox, bo przecież katalogi są materiałami marketingowymi. Wszystko jest oczywiście kwestią dopracowania szczegółów.

W tym miejscu można się też pokusić o bardziej interaktywną formę katalogu, przedstawioną w formie konfiguratora, który umożliwia budowanie zestawu z wybranych produktów, a następnie wysłanie własnej konfiguracji na podany adres email.

Spójrz jak robią to producenci samochodów.

Zapis na listę mailingową przez konfigurator produktowy

Masz tu możliwość wysyłki na maila do siebie oraz do dealera.

Taki konfigurator ma dużą wartość dla Klientów. Przede wszystkim zestawiają produkty pod siebie i według własnych upodobań. Można powiedzieć, że w ten sposób tworzą własny lead magnet. A skoro sami go stworzyli, to dużo chętniej go pobiorą.

Pobierz Raport Email Marketingu

Raport na bazie audytu 100 formularzy zapisu na listę mailingową.

NAGŁÓWKI • LICZBA SŁÓW • CTA • KOLORY PRZYCISKÓW • OPINIE KLIENTÓW • LOGOTYPY • POLA FORMULARZA • POPUPY • RODO • CZAS ŁADOWANIA • SEO • WYDAJNOŚĆ

Kliknij i pobierz Raport

5: Porozmawiajmy!

Na swojej stronie lub w sklepie możesz wstawić funkcję czatu. Dzięki czemu Klient od razu może zadać pytanie, porozmawiać ze sprzedawcą i szybciej podjąć decyzję o zakupie.

Jak widać, takie czaty mają też funkcję otrzymania odpowiedzi na podany adres email. Taka opcja wyświetla się zazwyczaj wtedy, gdy sklepowi konsultanci są zajęci lub Klient próbuje wysłać pytanie po godzinach pracy sklepu.

Można jednak tą furtkę wykorzystać na swoją korzyść i spróbować przekonwertować osobę wysyłającą zapytanie w osobę subskrybującą Twój newsletter.

Zapis na listę mailingową przez czat

Tak jak widzisz na powyższym obrazku, pod polami na podanie imienia i adresu mailowego znalazł się odnośnik do RODO i polityki prywatności. Ale tak jak wspomniałem już wcześniej, że by wykorzystać czat do zapisów na newsletter, Klient musi wyrazić na niego zgodę.

W takich systemach czatowych dodanie odpowiedniego checkboxa może być problemem nie do przeskoczenia. Ale i tak można to zrobić. Jak? Przeczytasz o tym poniżej, w punktach noszących tytuł “Jeśli nie ma innej możliwości to zrób tak!”.

6: Zamówienie

Jeśli miałbym wskazać najważniejsze możliwe miejsce zapisu na newsletter to byłby to właśnie formularz zamówienia. Warto zrobić wszystko, by osoby, które coś od Ciebie kupują, wyraziły zgodę na otrzymywanie newslettera!

Ale po co w ogóle nam ta zgoda od kogoś kto już kupił?

Przede wszystkim: jeśli ktoś kupił coś od Ciebie raz, to chętniej kupi drugi raz.

Ale też:

  • łatwiej ratujesz przyszłe porzucone koszyki takiej osoby
  • gromadzisz dane o jej zakupach (ilość, częstotliwość, wartość) i używasz w przyszłych mailingach (większa precyzja i lepsze efekty)
  • wiesz w jakie linki (oferty) dana osoba klika i wysyłasz jej to, czego oczekuje

 

Teoretycznie wystarczy w formularzu zamówienia dodać tylko jedno pole “dodaj mnie do listy mailingowej” lub podobne.

Zapis na listę mailingową przez zamówienie w sklepie internetowym

Pamiętaj, że według RODO, nie możesz po prostu wysyłać Klientom newsletterów. Dlaczego? Bo podczas składania zamówienia wyrażają zgodę na użycie ich adresu email tylko w celu realizacji zamówienia, a nie w celu otrzymywania kolejnych wiadomości.

Sam checkbox jednak nie wystarczy. Warto więc znaleźć dodatkową motywację, by Klient się jednak zapisał. Można obiecać rabat na kolejne zakupy lub prezent do składanego zamówienia.

7: Jeśli nie ma innej możliwości to zrób tak! (opcja 1)

Te powyższe porady może są fajne i na pewno działają…

Tylko te checkboxy!!!

No właśnie…

Na przykład na ekranie składania zamówienia zazwyczaj tych checkboxów jest tak dużo, że je ignorujemy. Zaznaczamy tylko zgodę na akceptację regulaminu, bo ta jest wymagana przez sklep. Resztę pomijamy.

Kolejny problem jest w tym, że jako Klienci nie czytamy dokładnie tego, co przy checkboxach jest napisane.

Po trzecie, do wdrożenia niektórych z powyższych przykładów może być potrzebny programista.

Jak więc to obejść?

Jak poradzić sobie z tymi trzema największymi wyzwaniami?

O tym właśnie jest ten i kolejny punkt, które zatytułowałem “Jeśli nie ma innej możliwości to zrób tak!”.

Pierwszy sposób to dodanie Post Scriptum (czyli P.S.).

  • Ktoś wysyła zapytanie, a Ty wysyłasz odpowiedź - na końcu maila z odpowiedzią dodaj Post Scriptum;
  • Ktoś pyta o dostępność produktu, a Ty wysyłasz odpowiedź - na końcu maila z odpowiedzią dodaj Post Scriptum;
  • Ktoś chce pobrać katalog, a Ty wysyłasz go w mailu - na końcu maila z katalogiem dodaj Post Scriptum;
  • Ktoś zadaje pytanie na czacie, a Ty wysyłasz odpowiedź w mailu - na końcu maila z odpowiedzią dodaj Post Scriptum;
  • Ktoś składa zamówienie, sklep wysyła automatyczne potwierdzenie - na końcu maila z potwierdzeniem dodaj Post Scriptum.

 

Co w tym Post Scriptum?

Po prostu zachęta do zapisu na Twoją listę mailingową, wraz z linkiem do odpowiedniego miejsca, gdzie na taki newsletter można się zapisać.

Taki P.S. też warto uzupełnić o dodatkową motywację do zapisu.

8: Jeśli nie ma innej możliwości to zrób tak! (opcja 2)

Sposób drugi to zrobienie tego samego na podstronie z podziękowaniem.

Czyli…

  • Ktoś wysyła zapytanie - wyświetl stronę z podziękowaniem za zapytanie, a na niej zachętę do zapisu na listę mailingową;
  • Ktoś pyta o dostępność produktu - wyświetl stronę z podziękowaniem za zapytanie, a na niej zachętę do zapisu na listę mailingową;
  • Ktoś chce pobrać katalog - wyświetl stronę z podziękowaniem za pobranie, a na niej zachętę do zapisu na listę mailingową;
  • Ktoś składa zamówienie - wyświetl stronę z podziękowaniem za płatność, a na niej zachętę do zapisu na listę mailingową.

 

Spójrz jak coś takiego może wyglądać w praktyce.

Zapis na newsletter na stronie z podziękowaniem

Po pierwsze Klient nie musi podawać drugi raz swojego adresu email, bo sklep go już zapamiętał (np. z formularza składania zamówienia). Po drugie na takiej stronie z podziękowaniem zazwyczaj jest dużo przestrzeni, więc można pozwolić sobie na dłuższy komunikat.

Dodatkowe miejsca na formularz zapisu

Jest kilka standardowych i bardzo popularnych miejsc na stronie lub w sklepie, gdzie można umieścić formularz zapisu na newsletter.

To może być na przykład:

  • pasek na górze strony
  • pasek na dole strony
  • w prawej kolumnie
  • pod każdym artykułem na blogu
  • w wyskakującym popupie
  • na tzw. wycieraczce, która wyjeżdża na górze strony
  • na osobnym landing page
  • pod banerem (lub na banerze) na stronie głównej
  • przyklejone okienko na boku strony

 

Warto jednak poznać mniej znane lokalizacje, które mogą mieć dużą skuteczność, przy dobraniu odpowiedniego komunikatu zachęcającego do zapisu.

1: Strona “o mnie” lub “o firmie”

Idealną podstroną do umieszczenia formularza zapisu jest strona “o firmie” lub “o mnie”. Przecież na taką stronę wchodzi każdy Klient, który chce się dowiedzieć czegoś więcej o Tobie lub o Twojej firmie.

Więc to właśnie tu najbardziej prawdopodobny jest również zapis na listę mailingową. Bo to dzięki obecności na tej liście Klient może dowiedzieć się więcej o Twojej firmie lub o Tobie.

Spójrz jak robi to Pani Swojego Czasu na stronie “o nas”.

Zapis na newsletter na stronie o firmie

Takich podstron może być więcej. Jak je znaleźć? Warto zajrzeć do Google Analytics i sprawdzić, które podstrony odwiedzane są najczęściej. Jak już je znajdziesz to zastanów się, jaki komunikat lub jaki formularz tam umieścić, by ludzie chętniej się zapisywali.

Google Analytics - gdzie umieścić formularz zapisu na newsletter

W moim przypadku jedną z najczęściej odwiedzanych podstron (które nie są artykułami) jest “spis treści”. Na dole spisu mogę więc umieścić formularz z zapytaniem “Czy chcesz otrzymywać powiadomienia, gdy w spisie treści pojawi się nowy artykuł?”.

2: Wyszukiwarka

Dobrym miejscem na umieszczenie możliwości zapisu na listę są wyniki wyszukiwania. Kiedy ktoś korzysta z wyszukiwarki na Twojej stronie i przegląda wyniki, na samym dole warto umieścić komunikat podobny do tego, jaki umieściłem u siebie.

Zadałem pytanie: “Nie ma tego czego szukasz?” i zachętę do zapisu, którą dodatkowo wspiera lead magnet.

Zapis na newsletter przez wyszukiwarkę

3: Strona 404

Dokładnie ten sam mechanizm, co powyżej warto wykorzystać na stronie błędu 404 (nieistniejąca strona).

Zapis na newsletter na stronie błędu 404

W powyższym przypadku dodatkowo zaproponowano odwiedzenie bloga oraz oferty.

Testowanie formularza zapisu na listę

Niezależnie od tego jakie miejsca wybierzesz, będzie to wymagało dalszego doskonalenia.

Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, by sprawdzić, czy może być lepiej - czy można zrobić coś, by więcej osób się zapisywało.

Poza tym, z czasem może się okazać, że coraz mniej osób zapisuje się przez dany formularz. Wtedy też warto się zastanowić, jak można to poprawić.

Najprostszy sposób to przeprowadzenie testów na żywym organizmie i na Twoich konkretnych Klientach. To wcale nie musi być takie trudne. Większość aplikacji do budowania list mailingowych, jak np. GetResponse umożliwia wyklikanie takich testów.

Spójrz na obrazku poniżej, jak taki test może wyglądać.

Test A/B zapisów na listę mailingową

Ten sam formularz. Inny jest tylko nagłówek. Pierwszy z nich krzyczy “20 darmowych zegarków do wygrania”, a drugi “Do wygrania zegarki o łącznej wartości 2000 $”.

Obydwa z nich mówią dokładnie o tym samym.

Ale każdy z nich wzbudza nieco inne emocje i powoduje nieco inny odbiór, a przez to też różne efekty działania i większą, bądź mniejszą liczbę zapisanych osób.

Podsumowanie

Może właśnie po tym artykule zakwitła u Ciebie decyzja o rozpoczęciu budowy listy mailingowej. A jeśli już taką listę masz, to być może pojawiły się nowe pomysły na jej rozwój.

Byłoby super!

Jeśli temat email marketingu Cię interesuje to obserwuj bloga i zapisz się na mój newsletter, w którym będę informował o nowościach.

A jeśli masz konkretne pytania w tym temacie to napisz do mnie w dowolny sposób - odpowiem od razu lub stworzę kolejny artykuł lub video.

I jeszcze jedna mała prośba: jeśli artykuł Ci się spodobał, był przydatny i może według Ciebie przydać się innym (np. Twoim znajomym) to udostępnij go proszę na swoich social mediach lub w inny dowolny sposób. Z góry dziękuję!

Pobierz Raport Email Marketingu

Raport na bazie audytu 100 formularzy zapisu na listę mailingową.

NAGŁÓWKI • LICZBA SŁÓW • CTA • KOLORY PRZYCISKÓW • OPINIE KLIENTÓW • LOGOTYPY • POLA FORMULARZA • POPUPY • RODO • CZAS ŁADOWANIA • SEO • WYDAJNOŚĆ

Kliknij i pobierz Raport

Oceń artykuł:  

 

Mam dla Ciebie coś jeszcze!

Już teraz pobierz darmowy samouczek "PUSZKA czyli Przestań Uganiać Się Za Klientami i spraw, by przychodzili do Ciebie sami".

 
Samouczek jest darmowy.
Podaj tylko imię i swój adres email:

   

Copyright © Paweł Kępa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz akceptujesz Politykę Prywatności i politykę cookies.

Spis treści